Z Remigiuszem Mrozem po raz pierwszy spotkałem się w sejmowych kuluarach, później się wiedzieliśmy jeszcze na sali sądowej. Nie spodziewałem się, że miejscem naszego trzeciego spotkania będzie kościół. Wtedy już miałem pewność, że z Panem Mrozem łączy nas nie tylko zamiłowanie do yerba mate.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 listopada 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zobacz też:
-
Z Remigiuszem Mrozem po raz pierwszy spotkałem się w sejmowych kuluarach, później się wiedzieliśmy jeszcze na sali sądowej. Nie spodziewałem...
-
Maurycy Nowakowski – Niezależność. Polska książka z granicy political fiction i kryminału [RECENZJA]Szukasz polskiej książki political fiction z wątkiem kryminalnym? Niezależność, której autorem jest Maurycy Nowakowski może...
-
„Polskie House of Cards” – brzmiało hasło na okładce „Wotum nieufności”, pierwszej książki Remigiusza Mroza z serii „W kręgach władzy”. Na d...