Niezależność została wydana przez wydawnictwo Novae Res. Książka została zakwalifikowana jako kryminał. Czytelnik na okładce ma do dyspozycji enigmatyczny opis pozycji:
Jeśli ktoś cię skrzywdził – poskarż się. Jeśli ktoś cię bardzo skrzywdził – złóż doniesienie. Jeśli ktoś cię skrzywdził okrutnie – przemilcz to. Istnieje bowiem ryzyko, że nosisz w sobie prawdę, za którą ktoś gotów jest zabić.
Z opisu dowiadujemy się też, że w Niezależności czytelnikowi będzie towarzyszył dziennikarz Marcin Faron – laureat „Ostrego Pióra”. Nagrodzony i ceniony dziennikarz będzie rozwiązywał tragiczną zagadkę w kraju rządzonym przez PPN – partię skonfliktowaną ze środowiskami artystycznymi. W tle pojawi się też tajemnicza organizacja, na czele której stoi człowiek powiązany ze służbami.
![]() |
| Maurycy Nowakowski - Niezależność [RECENZJA] |
W książce, jak to w książce, świat jest fikcyjny, ale pewne organizacje i wydarzenia jednoznacznie kojarzą się z rzeczywistymi tworami na polskiej scenie politycznej . Mamy tu Polską Partię Narodową, która na czele Ministerstwa Kultury wystawiła niezbyt lubianego w środowisku liberalnych artystów profesora, a także walczący o wolność na ulicy BAP – opozycyjny ruch, na którym chętnie pokazują się celebryci.
Choć akcja powieści dzieje się w stolicy, można się domyślać że inspiracją dla wrocławskiego pisarza mogłyby być perypetie polityczne związane z Teatrem Polskim we Wrocławiu. W tym mieście faktycznie, w pewnym momencie doszło do protestów ulicznych, na które wyszli artyści i ludzie zatroskani o losy kultury.
Wprawna osoba śledząca życie polityczne, pewnie dopatrzy się jeszcze kilku podobieństw, ale należy pamiętać że nawet jeśli autor inspirował się jakimiś rzeczywistymi wydarzeniami, opowieść jest fikcją literacką.
Książka opowiada historię kontrowersyjnej, dotkniętej przez życie aktorki, która mimo odniesienia sukcesu nie zwalnia tempa. Wera Lin (tak nazywa się bohaterka) ze swoją niezbyt przyjemną przeszłością zamierza rozliczy się w książce. Ale nie będę zdradzał szczegółów, bo być może ktoś z Was nie czytał jeszcze Niezależności.
Książkę pochłonąłem w zaledwie kilka dni. Czyta się ją dobrze, akcja jest w miarę dynamiczna. Pozycja może okazać się dobrym wyborem dla kogoś, kto szuka książki z polityczną intrygą . W Nowakowskiego obok wątku kryminalnego, który dziennikarz wyjaśnia w ramach prowadzonego samodzielnie śledztwa dziennikarskiego, mamy do czynienia z życiem ministerialnym – jego cieniami i blaskami.
Nie znałem wcześniejszych dokonań Maurycego Nowakowskiego, ale czytając Niezależność od razu przekonałem się do tego autora. Książka ta z pewnością przypadnie do gustu każdemu, kto lubi kryminały osadzone w świecie polityki i kultury . Historia z pomysłem, pełna zwrotów akcji, jednak łatwa do ogarnięcia, przez co książkę o ważnej i trudnej tematyce, trzymającą do końca w napięciu, czyta się niezwykle lekko i ekstremalnie szybko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz